Karpacz – co tu robić poza chodzeniem po górach?

Tatry mają swoje Zakopane, a Sudety i Karkonosze mają swój Karpacz. To jedna z najpopularniejszych miejscowości nie tylko na Dolnym Śląsku, ale w całych polskich górach. W zimie przyjeżdżają tu narciarze, w lecie piechurzy, ale cały rok najbardziej przyciąga tutaj Śnieżka, czyli największy szczyt Karkonoszy i, zarazem, Sudetów. To na nią nawet, jeśli nie wchodzimy, to chcemy chociaż popatrzeć… 🙂 A co robić w Karpaczu, jeśli jesteśmy typem spacerowicza i zwiedzacza, a mniej wspinacza? Podpowiadamy kilka atrakcji!

Karpacz to nie Kraków, więc siłą rzeczy nie liczymy tutaj na mnogość zabytków i atrakcji. Jednak to dość przyjemne miasteczko, w którym znajdziemy trochę zieleni, czy miejsc do odwiedzenia 🙂

Kościół Wang

Ten drewniany, pochodzący z XII wieku drewniany kościół to wizytówka Karpacza. To jeden z kościołów słupowo-szkieletowych, które były popularnym typem kościołów w okresie Średniowiecza w północnej i zachodniej Europie. W Norwegii (skąd pochodzi kościół Wang) znajdowało się co najmniej 1000 takich budowli, jednak po okresie reformacji budowle te zostały zastąpione bardziej okazałymi kościołami. Obecnie tego budowli zostało w Norwegii 28, a poza nią – jeden w Szwecji, drugi właśnie w Karpaczu.

Kościół został przeniesiony na Śląsk w częściach za sprawą króla pruskiego Fryderyka Wilhelma IV w 1842 roku. Stanął na nowo w Karpaczu dzięki wpływowi hrabiny Fryderyki von Reden.

Wstęp do kościoła jest płatny (cennik tutaj). W cenie biletu wstępu krótki oprowadzanie przewodnika. Można również zrezygnować z wejścia do środka i wykupić bilet tylko na plac. Kościół z zewnątrz naszym skromnym zdaniem robi dużo większe wrażenie niż wnętrze, ale polecamy zobaczyć go w całej krasie.

Przy Kościele Wang znajduje się także jedno z ważniejszych w mieście skrzyżowań szlaków turystycznych. Możliwe zatem, że będziecie mogli zwiedzić go przy okazji wycieczki w góry.

Dziki Wodospad

Wbrew nazwie, dziki wodospad wcale nie jest dziki. Powstał dzięki budowie zapory na rzece Łomnica na początku XX wieku. Znajduje się około 2 km od kościoła Wang, położony jest bardzo blisko drogi, więc wystarczy zaparkować na chwilę w okolicy, wysiąść z auta i przejść kilka kroków, by go zobaczyć. Może dzięki swojej łatwej dostępności to dość popularna atrakcja w mieście i może być tu tłoczno, zwłaszcza w wakacje czy szczycie narciarskiego sezonu.

Dziki wodospad jest jedną z tych atrakcji, na którą tłumnie docierają turyści zarówno latem, jak i zimą

Zapora na Łomnicy

Znajdująca się na tej dzikiej rzece zapora o długości 105 metrów pełni głównie funkcje związane z regulowaniem poziomu wody, ale to również doskonałe miejsce na spacer. Dojdziemy tu w kilka minut z deptaku Karpacza.

Deptak w Karpaczu

Deptak w Karpaczu teoretycznie jest wyłączony z ruchu samochodowego, więc spokojnie można tu spacerować. Lepiej jednak zachować odrobinę czujności, ponieważ niepodziewanie za plecami może pojawić się samochód dostarczający zaopatrzenie do pobliskiej restauracji lub spieszący się mieszkaniec Karpacza, który „nie zauważył” znaków 🙂

Nie jest to absolutnie najpiękniejszy deptak w Polsce, nie wyróżnia się bynajmniej ciekawą i spójną zabudową. Jednak będąc w Karpaczu warto tu zajść, by zjeść oscypka z żurawiną, czy też skorzystać z toru saneczkowego, który działa tutaj cały rok.

To tutaj znajdują się także dwa kościoły w Karpaczu. Dwa kroki od deptaku znajduje się zarówno Zapora na Łomnicy, jak i kilka muzeów: Sportu i Turystyki czy Karkonoskie Tajemnice. Przy deptaku działają również restauracje oraz kawiarnie.

Muzea

W Karpaczu znajdziemy kilka muzeów i każdy znajdzie tu coś dla siebie. Najładniej umiejscowione wydaje się położone w centrum miejscowości Muzeum Sportu i Turystyki. W tej drewnianej chacie na dwóch kondygnacjach znajdziemy wystawę traktującą o historii dyscyplin sportowych uprawianych z tej okolicy. Muzeum można odwiedzić z marszu, zwiedzanie zajmie nam 15-30 minut, a wstęp jest relatywnie tani (8 PLN, we wtorki wstęp bezpłatny).

Kilka lat temu w Karpaczu otwarto Karkonoskie Tajemnice, w których w multimedialny sposób przedstawiono legendy z tej okolicy. Popularny Duch Gór Karkonoszy, czyli Liczyrzepa, będzie jednym z głównych bohaterów wystawy. To miejsce kilka lat temu zostało zwycięzcą corocznego plebiscytu magazynu National Geographic Traveler na 7 nowych cudów Polski. My sami nie jesteśmy fanami tematyki legend i przez to nie do końca muzeum przypadło nam do gustu, ale musimy przyznać, że wystawa jest bardzo multimedialna i dobrze wykonana.

W Karpaczu znajdziemy także Muzeum Zabawek, Klocków Lego, a także Muzeum Karkonoszy. Przy niepogodzie utrudniającej czy uniemożliwiającej wejście na szlak, jest tu zatem co robić pod dachem.

Park Miniatur w Kowarach

Zaledwie kilka minut jazdy od Karpacza znajdziemy Park Miniatur, który zabierze nas w podróż po atrakcjach Dolnego Śląska. Od Obserwatorium na Śnieżce po wrocławski ratusz – tutaj znajdziecie wiele odwzorowań popularnych miejsc tego regionu. Więcej informacji o tym miejscu znajdziecie w tym wpisie.

Park Miniatur w Kowarach to Dolny Śląsk w miniaturze

Szklarska Poręba

Nieco dalej znajduje się druga popularna miejscowość turystyczna, przyciągająca tłumy zarówno zimą, jak i latem. Szklarska Poręba to dobre miejsce, jeśli chcemy ruszyć na szlak zarówno Karkonoszy, jak i Gór Izerskich. Oprócz najpopularniejszej tu góry Szrenicy, koniecznie trzeba odwiedzić tu wodospady Szklarki i Kamieńczyka oraz formacje skalne, które znajdziemy nawet w centrum miejscowości. Więcej o atrakcjach Szklarskiej Poręby przeczytacie tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.