Jedna z najpopularniejszych miejscowości turystycznych na Dolnym Śląsku. Położona na granicy Karkonoszy i Gór Izerskich Szklarska Poręba przyciąga turystów zarówno tym, że jest dobrą bazą wypadową na szlaki Sudetów, jak i swoimi atrakcjami. I to o tych atrakcjach ten wpis – poznajcie największe z nich.
Szrenica (1362 m. n.p.m.)
Najpopularniejszy szczyt do zdobycia z Szklarskiej Poręby. Można wejść od strony Wodospadu Kamieńczyka i tym samym zaliczyć tę atrakcję po drodze. A można i wjechać. Wyciąg krzesełkowy na Szrenicę składa się z dwóch odcinków. Bilet można kupić zarówno na oba, jak i na jeden z nich i tym samym część trasy przebyć pieszo. Bilet na oba odcinki i trasę w górę i w dół kosztuje 42 zł. Pełen cennik do znalezienia tu. UWAGA: Jeśli zamierzacie zarówno wjechać, jak i zjechać, pamiętajcie by na kolejkę nie wybrać się zbyt późno. Przykładowo jeśli wyciąg jest czynny do godziny 16stej, maksymalnie około godziny 14-14:30 musimy zacząć wjeżdżać. Warto przed wybraniem się na atrakcję także sprawdzić na stronie internetowej czy na pewno jest czynna.
Chybotek
Jedna z najpopularniejszych skał w mieście. Niewysoka, bo mająca 4 metry, a jednak dość znana. Nie zachwyci, nie odbierze nam tchu. Ale na pewno jest atrakcyjna ze względu na możliwość „rozbujania” najwyżej położonego na stosie kamienia. Atrakcja więc głównie dla dzieci, ale dorośli też atrakcję często odwiedzają.
Formacje skalne w sercu Szklarskiej Poręby
Mimo, że Szklarska Poręba nie leży w Górach Stołowych, które słyną z różnorakich formacji skalnych, w Karkonoszach i Izerach też coś znajdziemy. Jadąc czy maszerując od ścisłego centrum miasta. w stronę Wodospadu Kamieńczyka znajdziemy po lewej stronie Krucze Skały, a po przeciwnej stronie, mniej popularne, Krzywe Baszty.
W pobliżu wyciągu krzesełkowego na Szrenicę znajdziemy natomiast Skałki Marianki – charakterystyczny układ skalny z dwoma koziołkami na szczycie. Także spacerując po ścisłym centrum Szklarskiej Poręby znajdziemy „wciśnięte” w inne atrakcje skały.
Złoty widok
Złotych widoków znajdziemy co najmniej kilka w polskich górach i wiele z nich faktycznie zasługuje na swoje miano. Ten tutaj także. Do tego od jakiegoś czasu znajdziemy tu konstrukcję w formy platformy widokowej, która umożliwia zarówno znalezienie dobrych kadrów, jak i wypoczynek dzięki licznym ławeczkom.
Wodospady
Szklarki i Kamieńczyk. Ten pierwszy ma około 11 metrów wysokości i przyznajemy, że mimo tego, że lubimy wodospady, niekoniecznie rozumiemy jego fenomen. Może nie samego zobaczenia wodospadu, ale tłumów tu ciągnących, zajmujących parking, a następnie płacących za wstęp do Karkonoskiego Parku Narodowego tylko po to, by wodospad zobaczyć. Jeśli planujecie wybrać się na szlak lub inne atrakcje w ramach KPN, to już bardziej się to opłaca. Minimalny bilet jaki możemy nabyć do parku to bilet jednodniowy.
Kamieńczyk to trochę większy rozmach. To największy wodospad po polskiej części Sudetów. Jego trzy kaskady tworzą łącznie 27 metrowy wodospad. Do Kamieńczyka można podejść wchodząc do jego wąwozu (obowiązują dodatkowe opłaty – poza biletem do KPN – wstęp do wąwozu to 8 zł za osobę dorosłą).
Norweska Dolina
Bardzo dużym zaskoczeniem było dla nas odkrycie w Szklarskiej Porębie Norweskiej Doliny. Ten obecnie resort luksusowy ma swoje korzenie w XIX wieku. To wtedy dzięki braciom Hauptmann ten zakątek Szklarskiej Poręby został doceniony. Obecnie to dziewięć ekskluzywnych willi, w których można zafundować sobie odrobinę luksusu. Do samego resortu można wejść nawet jeśli nie jest się jego gościem (zwiedzanie wtedy tylko na zewnątrz).
Zakręt Śmierci
Brzmi mało zachęcająco. A jednak to jedno z popularnych miejsc, które przyciąga sporo turystów. Ten ostry na 180 stopni zakręt na obrzeżu Szklarskiej Poręby to nie tylko niebezpieczny odcinek jezdni, ale przede wszystkim miejsce, skąd rozpościera się genialna panorama na Karkonosze. Przy samym zakręcie znajdziemy dwa parkingi wzdłuż drogi, a z nich to kilka kroków do platformy widokowej. Z Zakrętu Śmierci możemy też wybrać się na krótką wycieczkę górską na Wysoki Kamień.
Wysoki Kamień (1058 m. n.p.m.)
Nieco pod 1000 m.n.p.m. znajdziemy szczyt będący jednym z najlepszych punktów widokowych w Izerach. Zobaczymy stąd zarówno Izery, Karkonosze, jak i niższe pasma górskie Sudetów, np. Góry Kaczawskie. Najprościej i najkrócej dojdziemy tutaj z Zakrętu Śmierci szlakiem żółtym. Trasa zajmie nam około godziny czasu, nie jest absolutnie wymagająca. Na szczycie znajduje się schronisko oraz wieża widokowa (obecnie, w listopadzie 2020 nieczynne).
***
Jeśli planujecie dłuższy wypad w Sudety, może zainteresują Was także niedaleko położone Góry Kaczawskie. O ich atrakcjach piszemy tutaj.
6 komentarzy
Świetne miejsce na piesze wędrówki! Ekstra relacja i fotki
Dzięki bardzo! 🙂
Dla mnie największą atrakcją w tamtych okolicach są przepiękne szlaki <3 Chyba najbardziej z wszystkich polskich gór kocham Izerskie, mimo że nie są zbyt wysokie, mają swój niesamowity klimat. Jeśli też lubicie spacerować, to polecam https://eurowczasy.pl/najciekawsze-widokowe-szlaki-w-gorach-izerskich/ Może znajdziecie tam inspiracje na kolejne podróże 🙂
Pozdrawiam!
Super! Dzięki za polecenia 🙂 I tak, Izery są rewelacyjne!
Super wpis. Przywołał bardzo miłe wspomnienia. Kocham Szklarską Porębę. Zakochałam się w niej bez pamięci. Ta miejscowość ma swój niesamowity klimat, który napawa pozytywną energią. Ciekawe jest także Muzeum Minerałów.
Wieki już nie byłam w Szklarskiej, a mam ją całkiem niedaleko. Jakoś tak ostatnio zawiewa mnie do Karpacza.