Wakacje z małymi dziećmi z biurem podróży – na co zwrócić uwagę

autor Tygrysy Podróży

Korci Cię, żeby mając niemowlaka czy dwulatka polecieć na wakacje? Boisz się jednak organizować wszystko na własną rękę lub, zwyczajnie, nie masz do tego głowy i siły? Rozumiemy Cię doskonale. Podpowiadamy na co zwrócić uwagę podczas wyboru wycieczki tak, by ograniczyć stres, oraz zwiększyć Wasz komfort w podróży.

Może ktoś z Was pomyśli: jak to, blogerzy podróżniczy piszą, żeby jeździć z biurem podróży? Przecież powinni jak mantrę powtarzać, żeby organizować wszystko na własną rękę. Bo przecież tylko taki wyjazd można się pokusić o nazwanie „podróżą”. A my odpowiadamy: w jeżdżeniu z biurem podróży nie ma nic złego, bo to od nas zależy jak wyjazd wykorzystamy!

Dodatkowo udaje się czasem (chociaż w czasach obecnych cen i szalejącej inflacji już rzadziej) upolować fajne oferty. A nawet jeśli nie fajne, to bardziej opłacalne niż przy organizacji wyjazdu samemu. Czasem bowiem za loty, transfery i hotel możemy zapłacić więcej niż przy organizacji identycznego wyjazdu z biurem podróży.

A zatem, krótko (bo przecież czytacie to z dzieckiem na rękach!) i konkretnie: na co zwrócić uwagę?

Cel podróży

Jeśli macie już upatrzony wymarzony kraj czy region, do którego chcecie się udać, to przejdźcie do punktu następnego.

Natomiast jeśli nie wiecie jeszcze gdzie jechać, to odpowiedzcie sobie przede wszystkim na pytanie: jaki typ urlopu Wam odpowiada? Tak, wiemy, że z dziećmi możecie głównie mieć cel, by „przeżyć” i boicie się snuć jakiekolwiek plany. Ale mimo to pomyślcie jaki typ wyjazdu preferowaliście jeszcze przed pojawieniem się dziecka/dzieci?

Jeśli stawiacie przede wszystkim na odpoczynek przy basenie i lubicie formułę all inclusive wybierzcie Grecję, Turcję, Tunezję lub Egipt. Mając budżet większy niż 3000-4000 PLN na osobę i chcąc pozostać w Europie, wybierzcie Wyspy Kanaryjskie lub Maderę.

Jeśli chcecie pokorzystać ze słońca, ale też trochę pozwiedzać, wybierzcie miejsce, gdzie w okolicy znajdziecie jakieś atrakcje turystyczne. Polecamy np. Pafos na Cyprze czy Majorkę (tutaj niezależnie od kurortu znajdziemy ładne widoki i w niewielkiej odległości także ciekawe, klimatyczne miejscowości).

Jeśli jesteście typowymi zwiedzaczami, to warto wybrać kierunek „kompaktowy”, gdzie do atrakcji turystycznych jest niedaleko. Polecamy np. Maltę – wyspę małą, pełną atrakcji, dość łatwą do zwiedzania zarówno wypożyczonym autem, jak i autobusami.

Pora lotu i jego długość

Jeśli chodzi o długość lotu to, jeśli zamierzacie wybrać cel w Europie, lot powinien zamknąć się w 2-4 godzin (w przypadku Wysp Kanaryjskich do 6 godzin). Nawet jeśli nie lecieliście jeszcze samolotem z dzieckiem, to nie stresujcie się – spokojnie przeżyjecie! Możecie zaglądnąć też do tego wpisu, gdzie podpowiadamy jak przeżyć lot z niemowlakiem.

Nieco ważniejszą kwestią jest to, o której loty się odbywają. Idealnie by było, byście mogli być na miejscu docelowym w godzinach popołudniowych. Wtedy z marszu Was zakwaterują, a w te kilka godzin do końca dnia przyzwyczaicie się do nowych warunków. Jednak loty czarterowe odbywają się w różnych porach, czasem np. o 4 nad ranem. Wtedy jest możliwe, że nie dość, że będzie to długi dzień (rozpoczęty w środku nocy), to jeszcze po dotarciu do hotelu prawdopodobnie będziecie musieli czekać na zakwaterowanie. Podobnie z lotami późnym wieczorem, ale tutaj ważniejszy jest powrót. Jeśli np. lot jest o 22, a wy musicie wykwaterować się z pokoju o 11, to czeka Was kilka dobrych godzin czekania. Jest to oczywiście wszystko do ogarnięcia! Jednak bądźcie po prostu na to psychicznie przygotowani :).

Odległość od lotniska docelowego

Najczęściej w ofertach biur podróży znajdziecie informację o orientacyjnej długości transferu z lotniska do hotelu (np. pół godziny, 2 godziny). Czasem będzie informacja o odległości w km od lotniska. Polecamy wybrać opcję blisko lotniska (czyli np. do 30km). Weźcie bowiem pod uwagę także to, że transport z lotniska jest zbiorczy. Jeśli traficie na minibusa to jeszcze pół biedy, ale jeśli będzie duży autobus to czeka Was sporo przystanków przy innych hotelach, zanim odwiozą Was do Waszego. A zatem – im bliżej lotniska będzie Wasz hotel, tym lepiej.

Oczywiście nic za wszelką cenę – jeśli macie upatrzoną miejscowość, w której chcecie się zatrzymać i do tego fajny hotel, przeżycie transferu będzie rzeczą drugoplanową :). Po prostu w przypadku większej odległości od lotniska przygotujcie się odpowiednio – dodatkowe ulubione przekąski, bajki itd. 🙂

Hotel

Standardy hoteli są różne i zależy od Waszych oczekiwań oraz budżetu jaki wybierzecie. Natomiast warto przy wyborze, czytaniu opinii itd. wziąć pod uwagę: wielkość (a raczej rozmieszczenie pokoju), wyżywienie (dziecka i dla siebie!) oraz lokalizację samego hotelu.

Jeśli chodzi o pierwsze dwie kwestie, to tutaj zależy dużo od tego w jakim wieku macie dziecko:

0-6 miesięcy. Z naszej perspektywy i doświadczenia – najłatwiej dokonać wyboru jeśli dziecko ma do pół roku. Jest karmione tylko mlekiem. Jeśli mlekiem mamy to już w ogóle bez problemu, jeśli mlekiem modyfikowanym – zwróćcie tylko uwagę czy w pokoju będzie dostępny czajnik do gotowania wody. A jeśli czajnika nie ma, to weźcie go ze sobą.

6-12 miesięcy. Jeśli dziecko ma ponad pół roku zaczynają się małe schody, bo trzeba wziąć pod uwagę także możliwość przygotowywania posiłków dla małego człowieka. Oczywiście jeśli dziecko akceptuje słoiczki (i my akceptujemy, by dziecko je jadło przez kilka dni), to nie ma problemu. Znowu – wystarczy ewentualnie czajnik, by móc zagotować wodę do podgrzania słoiczka czy do kaszki. Jeśli planujecie jednak przygotowywać bardziej skomplikowane posiłki dla dziecka, to oczywiście nie obędzie się bez kuchni. Musicie wtedy ograniczyć oferty do apartamentów.

>1 roku. Ze starszym dzieckiem, powyżej roku, znowu może być łatwiej. Zwłaszcza jeśli dziecko nie ma zbytniej wybiórczości pokarmowej, to można już pokusić się o jedzenie w hotelu dla dziecka lub jeść na mieście. I wtedy znowu pokoje zamiast apartamentów mogą wrócić do Waszych „łask” ;).

Wyżywienie

Jeśli chodzi o samo wyżywienie, to polecamy minimum B&B, czyli hotel ze śniadaniem. Ogarniecie wszystkich posiłków (włączając posiłki dla dziecka) i to już od rana, to duża logistyka. Dobrze jest więc mieć zapewniony chociaż jeden posiłek na start i byście nie musieli od rana szukać miejsca na śniadania. My ostatnio polecieliśmy z opcją śniadanie i obiadokolacja i to był dobry wybór, bo mieliśmy zapewnione wyżywienia na start i koniec dnia. A ponieważ dużo spacerowaliśmy i zwiedzaliśmy w ciągu dnia, to łapaliśmy resztę przekąsek na mieście w ciągu dnia.

Zależy jednak znowu od tego jak lubicie podróżować. Opcja all inclusive jest jak najbardziej tą zrozumiałą przy wyjeździe z dziećmi. I to nie chodzi o to, że dzieci będą jeść nuggetsy, a rodzice spędzać czas z nieograniczonymi drinkami w dłoni. Po prostu warto mieć zapewnione paliwo, by mieć siłę do opieki nad dziećmi. A dodatkowo – okazję do spróbowania wielu smaków. Ta opcja jednak trochę nie idzie w parze ze zwiedzaniem czy chociaż dłuższymi spacerami po okolicy w ciągu dnia.

Jeśli chodzi o lokalizację hotelu, to… znowu wracamy do tego jaki sposób podróżowania najbardziej preferujecie. Można celować w obiekt z dala od wszystkiego, z piękną plażą itd. My lubimy jednak jeśli z hotelu będzie dostęp w odległości do pół godziny piechotą do supermarketu (by można było nabyć od wody mineralnej po pieluchy, jeśli zapas się skończy), ewentualnie apteki. Jeśli celujecie w obiekty z dala od miast, zwróćcie uwagę na opis hotelu, czy znajduje się na jego terenie jakiś sklepik albo czy jest ofertowany jakiś transfer hotelowy do większej miejscowości.

Ubezpieczenie

Bardzo ważna rzecz. Organizatorzy turystyki mają obowiązek w imprezie turystycznej zawrzeć ubezpieczenie kosztów leczenia i NNW. Ogólnie minimum zatem macie już w pakiecie, więc nie musicie się (teoretycznie) przejmować. Dla nas w kwestii ubezpieczenia duże znaczenie mają 3 kwestie:

  1. KL, czyli koszty leczenia. Zwróćcie uwagę na kwoty na jakie będziecie ubezpieczeni w ramach polisy wartej w wycieczce. Często jest to ok. 20000 EUR. Może się to wydawać się dużo, jednak w razie, odpukać, konieczności hospitalizacji i zabiegów chirurgicznych, ta kwota wcale nie jest taka duża. Bardzo polecamy, by KL było na co najmniej 50000 EUR (a najlepiej 100000-200000 EUR). Warto więc, jeśli wolicie być ubezpieczeni na większą kwotę, wykupić dodatkową polisę.
  2. OC – ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej. Nie wątpimy w wasze poczucie odpowiedzialności, ale wiemy jak to jest z dziećmi. Nowe otoczenie sprzyja eksploracji otoczenia przez maluchy na własną rękę. Nigdy nie wiadomo, czy nie przyjdzie im do głowy zarysowanie pisakiem jakiegoś auta na hotelowym parkingu itd. A od następstw takich śmiałych działań chroni nas OC. W polisie zapewnionej przez biuro podróży OC raczej zawarte nie będzie, bo organizator nie ma takiego obowiązku. Warto jednak pomyśleć o polisie dodatkowej.
  3. Ubezpieczenie od rezygnacji z podróży. Dla nas jest to, przy dwójce dzieci, konieczność. Dzieci chorują, to wszyscy wiemy. Nie dziwimy się zatem, że już sama wizja zapłaty kilku tysięcy za wycieczkę Was odstrasza mając z tyłu głowy tysiąc różnych scenariuszy… Bo co jeśli dzień przed wylotem dziecko się rozchoruje? To dodatkowe ubezpieczenie to nie jest mały koszt, bo wynosi najczęściej 3-8% ceny wycieczki, ale jest warte rozpatrzenia. Nie posiadając takiego ubezpieczenia i rezygnując z imprezy turystycznej np. dzień przed wyjazdem, poniesiemy koszty rezygnacji rzędu 90-95% ceny wycieczki. Jeśli podróżujecie z dziećmi częściej niż raz-dwa razy do roku, można rozpatrzeć wykup polisy rocznej.

***

To tyle z naszej strony. Jeśli macie jakieś pytania czy sugestie jakie aspekty jeszcze poruszyć w tym temacie, dajcie znać!

Mamy nadzieję, że podpowiedzieliśmy na co zwrócić uwagę podczas przeglądania ofert biur podróży. Pamiętajcie jednak, że nawet jeśli nie znajdziecie oferty idealnej (i w Waszym budżecie), to i tak wyjechać zawsze warto 🙂 Bawcie się dobrze!

You may also like

Leave a Comment