Nesebyr – nadmorska perła Bułgarii

autor Tygrysy Podróży

Nesebyr (Nesebar), nazywany często perłą Morza Czarnego, to jedno z najstarszych miast Bułgarii. Jest jednym z najbardziej popularnych celów jednodniowych wycieczek turystów przyjeżdżających na wczasy nad Morze Czarne. Dodatkowo sam w sobie również jest kurortem. W czym tkwi jego urok i dlaczego tak tłumnie robi się tutaj w sezonie?

Jest coś w tym, że miasta położone nad wodą są atrakcyjne już z racji swojego położenia. Nesebyr jest położony na półwyspie (a według części osób była to kiedyś wyspa, a grobla prowadząca do starego miasta została stworzona przez człowieka). Jego początki sięgają VII wieku p.n.e. kiedy powstała tu pierwsza osada. Te prawie 3000 lat historii wpłynęły w znaczący sposób na dzisiejszy wygląd miasta, sprawiając, że znajdziemy na jego terenie zabytki z różnych epok.

Nabrzeże Nesebyru

Cerkiew św. Zofii z VI w. n.e.

Wjeżdżając na półwysep mijamy po lewej stronie XVIII-wieczny drewniany wiatrak. Zaraz potem naszym oczom ukażą się pozostałości murów miejskich. To, co od razu rzuca się w oczy je przekraczając, to charakterystyczne budynki, składające się z murowanego parteru oraz drewnianej nadbudowy (która często wystaje poza fasadę domu).

Typowa zabudowa Nesebyru

Typowa zabudowa Nesebyru

Typowa zabudowa Nesebyru

Na terenie miasteczka znajdziemy około 40 cerkwi, część zachowaną w pełni, inne w ruinie (większość nich pochodzi z XI-XIV wieku). Czasem się mówi, że Nesebyr to miejsce z jednym z najwyższych współczynników kościołów na mieszkańca. Cerkwie są często bogato zdobione i już w zewnątrz wyglądają imponująco. Do większości z nich można wejść również do środka (za dodatkową opłatą ok. 3 BGN). Na nas największe wrażenie zrobiła Cerkiew Chrystusa Pantokratora z ceramicznymi ozdobami oraz ruiny Cerkwi św. Zofii, gdzie oprócz samej świątyni wokół tętni życie. Znajdziemy tu mnóstwo straganów z ceramiką i pamiątkami oraz restauracje.

Cerkiew Chrystusa Pantokratora

Jedno ze stoisk z bułgarską ceramiką

Spacerując wąskimi uliczkami miasta docieramy nad skalisty brzeg. Wzdłuż niego znajdziemy wiele urokliwych restauracji, zachęcających do wstąpienia chociaż na kieliszek dobrego, bułgarskiego wina.

Jedna z urokliwych restauracji w Nesebyrze

W Nesebyrze działają również winnice, część z nich oferuje darmowe testowanie wina. Jeśli jesteście koneserami, myślę, że wyjdziecie z torbami pełnymi zakupów. Należy jednak pamiętać, że ceny będą tu zdecydowanie wyższe niż w sklepach za wina produkowane masowo. My odwiedziliśmy winiarnię Messembria, którą polecamy (cena butelki wina: 20-26 BGN).

W Nesebyrze często natkniemy się na pnącza winogron

Oprócz północnej części Nesebyru, czyli starego miasta, południowa część pełna jest hoteli i infrastruktury turystycznej. Na dodatek graniczy z miejscowością Słoneczny Brzeg, jedną z najbardziej popularnych urlopowych destynacji w Bułgarii. Trudno więc się dziwić, że w mieście jest sporo turystów. Jednak mimo małej powierzchni, da się znaleźć miejsca, gdzie od tego tłumu da się, chociaż na chwilę, uciec.

Mural na jednej z restauracji w Nesebyrze

Na sam spacer po Nesebyrze trzeba poświęcić około 2 godzin. Natomiast jeśli planujemy również zwiedzanie cerkwi czy muzeum (na terenie miasta znajduje się Muzeum Archeologiczne) – czas należy odpowiednio wydłużyć. Idealnie jeśli uda nam się być w mieście w porze wieczornej i załapiemy się na zachód słońca. Nie trzeba nikogo przekonywać, że ta pora każdemu miejscu dodaje uroku.

Nabrzeże

Nabrzeże miasta o zachodzie słońca

Wiatrak na grobli

Polecamy tu przyjechać. Chociaż na chwilę…:-) A jeśli nasza rekomendacja nie do końca was przekona, to dodamy jeszcze, że stare miasto w Nesebyrze zostało 1 983 roku wpisane na Światową Listę Dziedzictwa Kulturowego UNESCO.

You may also like

8 komentarzy

Asia 6 września, 2018 - 12:09 pm

Piękne widoki! Najbardziej spodobał mi się widok cerkwi. Bardzo ładne miasto. I dowodzi to, że żeby zobaczyć ładne widoki nie trzeba zawsze jechać daleko na zachód od Polski:)

Reply
podróżożercy 6 września, 2018 - 12:46 pm

Otóż to! Można na południe i to za całkiem nieduże pieniądze 🙂

Reply
krystynabozenna 6 września, 2018 - 12:43 pm

Lubię Bugarię, najbardziej zapamiętałam zapach oryginalnego olejku różanego , cudo 🙂

Reply
podróżożercy 6 września, 2018 - 12:45 pm

Olejek różany to faktycznie produkt flagowy Bułgarii 🙂

Reply
Kasia 6 września, 2018 - 12:52 pm

bardzo ciekawy artykuł opatrzony przepięknymi zdjęciami

Reply
podróżożercy 6 września, 2018 - 12:54 pm

Dziękujemy!

Reply
Aga | Mylifestyle.com.pl 6 września, 2018 - 6:14 pm

Oj miałam okazję widzieć Nessebar na własne oczy. Jak dobrze było tam wrócić choć na chwilę <3

Reply
podróżożercy 6 września, 2018 - 10:16 pm

Życzymy, żeby udało się go zobaczyć jeszcze raz na żywo!

Reply

Leave a Comment