Wietnam – nasze TOP 5 miejsc

wietnam

Lubimy rankingi. I od czasu do czasu chętnie sami je tworzymy. Tym razem na tapetę wzięliśmy Wietnam. Wietnam, który bardzo lubimy i do którego chętnie kiedyś byśmy wrócili. Co nam się podobało najbardziej? Postanowiliśmy wyłonić najlepszych pięć miejsc, które zobaczyliśmy i z pełną odpowiedzialnością polecamy innym.

Wietnam – Top 5

5. My Son

Wietnamski Angkor Wat. Wprawdzie dużo mniejszy od tego Kambodżańskiego, ale też dużo starszy. Położony w dżungli kompleks świątyń uległ dużym zniszczeniom w wyniku bombardowań podczas wojny w Wietnamie. My do My Son pojechaliśmy w ramach zorganizowanej wycieczki z Hoi An i polecamy ten sposób. Nie jest to drogi wydatek, a jednak z głowy jest logistyka oraz w cenie (jeśli będziecie mieli tyle szczęścia co my) temperantnego przewodnika, który opowie o historii tego miejsca w całkowicie niepolityczny sposób 🙂 Zdecydowanie magiczne i zagadkowe miejsce. Polecamy zwłaszcza miłośnikom historii.

wietnam
My Son – średniowieczne miasto ukryte w dżungli
Charakterny przewodnik to gwarancja dobrej wycieczki

4. Hoi An

Wpisane na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO miasto jak z bajki. Wybudowane przez Portugalczyków, przyciąga obecnie tłumy, bo faktycznie jest to jedno z najładniejszych miast w Wietnamie pod kątem architektonicznym. XVI-wieczny układ miasta wraz z charakterystycznym mostem japońskim jako jedynym na świecie skrywającym świątynię buddyjską to unikat nie tylko na skalę wietnamską, ale i światową. Hoi An to także tysiące lampionów rozwieszonych na jego uliczkach oraz wspaniała kuchnia. Nam podobało się tu za dnia, nocą, mimo zapalonych lampionów, włącza się też komercja oraz wyłącza święty spokój turystów, którzy są nagabywani za każdym krokiem. Mimo wszystko warto zobaczyć to miejsce i za dnia i nocą. Polecamy zwłaszcza miłośnikom azjatyckiej kuchni oraz pięknej architektury.

Hoi An - perła środkowego Wietnamu
Hoi An – perła środkowego Wietnamu za dnia…

...i nocą
…i nocą

3. Hanoi

Kolorowe, żywe, ciekawe miasto z dużą dawką chaosu. Niby typowa azjatycka metropolia, a jednak bardzo pozytywnie nas zaskoczyła. To było nasze pierwsze zetknięcie z Wietnamem i przyznajemy, że Hanoi to faktycznie kwintesencja tego, co ten kraj oferuje. Muzeów tu sporo, jednak to, co w tym mieście najciekawsze to bez wątpienia… jego ulice. Kupić można tu wszystko, najeść się można za każdym rogiem. Za każdym rogiem czeka też inna atrakcja: drzemiący na skuterach, ludzie grający na środku chodnika w karty, przechodzące przez ulice kury, palący przy krawężniku sztuczne banknoty na szczęście… Miasto nie do podrobienia.

Ulice Hanoi

2. Zatoka Lan Ha

Sąsiadująca z popularną zatoką Ha Long, zatoka Lan Ha to mniej znana siostra tego siódmego cudu natury. Piękne skalne ostańce, krajobrazy jak z bajki oraz zdecydowanie mniejszy spokój niż na Ha Long. Zatokę, oprócz od strony wody, zobaczyliśmy od strony lądu, czyli z brzegów wyspy Cat Ba. Więcej o tym miejscu przeczytacie tu. Polecamy miłośnikom przyrody.

Mglista zatoka Lan Ha

1. Trang An

Absolutny hit jeśli chodzi o spotkanie z naturą. Miejsce zwane czasem zatoką Ha Long na lądzie. Piękne góry, jaskinie, świątynie, a wszystko to do zobaczenia od strony rzeki. Bo najlepszym sposobem na docenienie tych widoków jest 3-godzinny spływ łódką. W Trang An, w przeciwieństwie do pobliskiego Tam Coc, turystami są głównie Wietnamczycy. Czytaliśmy w innych recenzjach, że czasem traktowane jest to jako minus tego miejsca, jednak my czuliśmy się tam bardzo dobrze, mimo, że faktycznie dość często byliśmy zagadywani przez „lokalsów”. Oprócz spływu łódką, polecamy wypożyczyć skuter i pojeździć po okolicy, by docenić też widoki od strony drogi :). Polecamy miłośnikom przyrody i jazdy na skuterze.

Trang An – podobnie jak Lan Ha, mgliste 🙂

 

Comments

    1. Post
      Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *