Azja

Azja to ze względu na swoje rozmiary największy subkontynent świata. Wraz z Europą tworzą jeden wspólny kontynent Eurazję.

Na terytorium Azji znajduje się aż 48 niezależnych państw z czego Federacja Rosyjska obejmuje największy obszar. Poza niepodległymi krajami jest tam garstka państw autonomicznych oraz kila terytoriów zależnych, ponieważ kontynent ten posiada bardzo bogatą i najczęściej źle wspominaną historię kolonialną.

Ze względu na swój ogrom zróżnicowanie geograficzne i klimatyczne jest potężne. Od Syberyjskiej tajgi na północy Rosji, po tropikalne lasy na południowym-wschodzie (dawne Indochiny), czy gorące pustynie Półwyspu Arabskiego. Na kontynencie azjatyckim znajduje się również tkz. „dach świata”. Mount Everest w paśmie Himalajów jest najwyższym szczytem za Ziemi. Z kolei jezioro Bajkał w Rosji jest najstarszym oraz najgłębszym jeziorem na świecie.

Na przestrzeni dziejów największy wpływ na kulturę w regionie miała kultura hinduska oraz chińska. Panuje spore zróżnicowanie wyznaniowe. Podczas gdy na północy Azji przeważa prawosławie, w większości krajach kontynentu panuje buddyzm, hinduizm, konfucjanizm i taoizm (wywodzące się z Chin). Zdecydowanie później w tej części świata za sprawą arabskich kupców pojawił się Islam, a wraz kolonizatorami z Europy chrześcijaństwo.

Azja, a zwłaszcza jej południowo-wschodnia część jest częstym kierunkiem wypraw turystycznych, a zwłaszcza tych budżetowych. Spowodowane jest to przyjaznym nastawieniem mieszkańców, wysokimi temperaturami, pięknymi plażami i wciąż niewygórowanymi cenami.

Wietnam – nasze TOP 5 miejsc

wietnam

Lubimy rankingi. I od czasu do czasu chętnie sami je tworzymy. Tym razem na tapetę wzięliśmy Wietnam. Wietnam, który bardzo lubimy i do którego chętnie kiedyś byśmy wrócili. Co nam się podobało najbardziej? Postanowiliśmy wyłonić najlepszych pięć miejsc, które zobaczyliśmy i z pełną odpowiedzialnością polecamy innym. Wietnam – Top 5 5. My Son Wietnamski Angkor …

Georgetown – multikulturowa perła Malezji

„A ten z dziećmi na huśtawce już widzieliście?” – pyta nas właścicielka sklepu z pamiątkami. „Tak, widzieliśmy”, odpowiadam i, jakby na potwierdzenie naszej prawdomówności, pokazuję trzymaną w ręku mapę. Z identyczną mapą, pomagającą w dotarciu do najbardziej znanych i okazałych murali Georgetown, widzimy wielu turystów. Czy ktoś interesuje się sztuką uliczną, czy nie, murale zobaczyć …

W zielonej kranie ryżu, czyli Banaue, Batad i Hapao

Kierowca wybudza nas ze snu krzycząc doniośle „Welcome do Banaue!”. Otwierając oczy widzimy wschodzące słońce, przeciskające się przez chmury oraz mgłę osiadłą na zielonych wzgórzach. By z Manili dojechać do Banaue musimy wsiąść w jeden z nocnych autobusów. Po 10 godzinach wysiadamy połamani, na szczęście tylko kilka minut dzieli nas od naszego lokum, do którego …

Port Barton – raj jeszcze niezepsuty

Baliśmy się. Przyznajemy się, że po niemiłym zetknięciu z Manilą baliśmy się, że Filipiny nie dadzą się lubić. I jak dobrze, że się baliśmy niepotrzebnie. Port Barton to najmilej przez nas wspominane, odwiedzone miejsce na Palawanie. I na całych Filipinach. Słyszeliśmy już wcześniej o tym, że do Port Barton nie prowadzi w pełni asfaltowa droga. …

Muay Thai – królewski sport Tajlandii

Muay Thai Street

Muay Thai – królewski sport Naszą ostatnią czteromiesięczną podróż postanowiliśmy zakończyć w Tajlandii. To była nasza druga wizyta w tym niesamowitym azjatyckim kraju. I nie był to bynajmniej przypadek. Tajlandia, czy też do 1949 roku Królestwo Syjamu, słynie z wielu turystycznych atrakcji. Obok rajskich plaż, pysznej kuchni, pięknych świątyń, czy tropikalnych dżungli pełnych dzikich zwierząt …

Rajska Malezja, czyli Langkawi

Na jednej z wysp archipelagu Langkawi

Langkawi to chyba najpopularniejsza wyspa Malezji. Przynajmniej wśród Europejczyków. Sporo osób szukających słońca, pięknych plaż i odrobiny egzotyki wybiera właśnie Langkawi. Czy warto? Postaramy się odpowiedzieć… Nie wierzymy w to, co mówi. Na łajbę, która w naszych rodzimych, polskich standardach zabrałaby może z 12 osób, właśnie wsiadło 18 i jeszcze dwie mają się zmieścić. Do …

Sri Lanka – nie ma to jak nad oceanem!

Nad Oceanem

Wymarzony odpoczynek nad oceanem! Wysiadamy połamani z autobusu na dworcu w Galle. W 8.5 godziny zrobiliśmy trasę 270 km. Siedzieliśmy w jednej pozycji, bez możliwości ruchu. A i tak powinniśmy być szczęśliwi, bo sporo pasażerów stało przez całą trasę. No nic, nieważne. Teraz zależy nam na tym, żeby jak najszybciej dostać się do naszego pensjonatu …