Borowa, Kalenica i Rogowiec – pomysły na Sudety Środkowe

Trzy szczyty na terenie Dolnego Śląska. Trzy szczyty Sudetów Środkowych. Niekoniecznie dobrze znane, a też być może niedoceniane! Oto trzy pomysły na jednodniowy wypad w góry z Wrocławia… na niezadeptane szlaki!

Niezadeptane, bo nie spotkamy na ich szlakach tłumów turystów. Same dojścia na szczyt, mimo że nie są bardzo wymagające, dadzą satysfakcję w postaci przyjemnych dla oka widoków.

Zdobycie każdej z poniższych gór nie powinno zająć więcej niż półtorej godziny, w sumie więc na szlaku, licząc trasę w górę i w dół powinniśmy spędzić od dwóch do trzech godzin. Żaden ze szlaków nie jest bardzo wymagający i nie zawiera dużych przewyższeń. Można więc spokojnie wybrać się na te szlaki np. w niedzielne przedpołudnie 🙂 A jeśli jesteście bardzo aktywni, plus wychodzicie w góry wcześnie rano, możecie spokojnie połączyć zdobycie dwóch z tych szczytów. Odległości między nimi nie są wielkie i dzieli je najwyżej pół godziny drogi samochodem. Dołączamy też mapki z mapaturystyczna.pl przedstawiające trasy (tylko drogę w górę, więc niech was nie zwiodą podane czasy 🙂 !)

Borowa

Najwyższy szczyt Gór Wałbrzyskich. Mierząca 853 metry Borowa, mimo, że najwyższa, nie trafiła do szeregu innych najwyższych na liście Korony Gór Polski. Jeszcze niedawno może niezbyt popularna, teraz dzięki otwartej w grudniu 2017 roku wieży widokowej na szczycie, przeżywa swój renesans. Na szlaku spotkamy innych turystów, jednak nie można mówić o tłumach. Na szczyt prowadzi kilka szlaków. My polecamy rozpocząć spacer z miejscowości Jedlina Zdrój. Samochód możemy zaparkować na końcu ul. Ogrodowej przy rozejściu szlaków. Wybieramy szlak zielony, a następnie kontynuujemy trasę szlakiem czarnym. Wejście na szczyt powinno nam zająć około godziny. Zejście tym samym szlakiem. Wprawdzie mamy alternatywę w postaci drugiej części szlaku czarnego lub czerwonego plus kontynuację żółtym, jednak nie polecamy tego rozwiązania. Zwłaszcza część czarnego szlaku w stronę Kamieńska jest bardzo wymagająca. Przez napotkanego przez nas na szlaku innego turystę został określony „szlakiem samobójców”…  Ale jeśli lubicie wystrzał adrenaliny, możecie oczywiście zaryzykować 🙂

Wieża widokowa na szczycie Borowej.

Kalenica

Trzeci najwyższy szczyt Gór Sowich (po dwóch Sowach – Wielkiej i Małej). Kalenica liczy 964 m. Na jej szczycie znajduje się dość wiekowa, bo z 1933 roku, wieża widokowa, z której można podziwiać panoramę okolic. Na Kalenicę ruszamy z Przełęczy Jugowskiej, gdzie parkujemy samochód. Nie ukrywamy – przy ładnej pogodzie ruch przy Przełęczy jest dość spory. Ale plus jest taki, że zdecydowana większość osób tu przybywających kieruje się na szlak ku bardziej popularnej Wielkiej Sowie. My udajemy się czerwonym szlakiem w kierunku najpierw Schroniska Zygmuntówka, a następnie już w stronę Kalenicy. Trasa zajmie nam około godziny do półtorej pod górę. Zejście tą samą trasą.

Na szczycie Kalenicy

Rogowiec

Rogowiec to nie tylko góra. To również ruiny zamku na samym szczycie góry. Do tego najwyższej położonego zamku w Polsce! Szczyt i ruiny znajdują się w Górach Kamiennych na wysokości 870 m n.p.m. Na górę dotrzemy szlakiem żółtym z miejscowości Grzmiąca. Samochód najlepiej zaparkować na ulicy Wiejskiej. Najbezpieczniej przy drewnianym kościele (Kościół Rzymskokatolicki pw. Narodzenia NMP). Wzdłuż ulicy Wiejskiej już biegnie szlak żółty, więc najpierw docieramy do końca utwardzonej drogi, a następnie skręcamy już w ścieżkę w lesie. Droga na szczyt powinna nam zająć około godziny. Na szlaku możemy złapać kilka rady zadyszkę, ale zdecydowanie nie jest on trudny.

Przyznajemy, że to nasz faworyt z zestawienia. I uważamy, że jeden z nieodkrytych skarbów Dolnego Śląska. Ludzi spotkanych na szlaku = 0. A byliśmy tam w sierpniu 🙂

Rogowiec – na szczycie
Rogowiec

***

A jeśli wybierasz się w góry na terenie Ziemi Kłodzkiej, polecamy zaglądnąć do tego wpisu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *