Miesiąc: Lipiec 2018

W zielonej kranie ryżu, czyli Banaue, Batad i Hapao

Kierowca wybudza nas ze snu krzycząc doniośle „Welcome do Banaue!”. Otwierając oczy widzimy wschodzące słońce, przeciskające się przez chmury oraz mgłę osiadłą na zielonych wzgórzach. By z Manili dojechać do Banaue musimy wsiąść w jeden z nocnych autobusów. Po 10 godzinach wysiadamy połamani, na szczęście tylko kilka minut dzieli nas od naszego lokum, do którego …

Port Barton – raj jeszcze niezepsuty

Baliśmy się. Przyznajemy się, że po niemiłym zetknięciu z Manilą baliśmy się, że Filipiny nie dadzą się lubić. I jak dobrze, że się baliśmy niepotrzebnie. Port Barton to najmilej przez nas wspominane, odwiedzone miejsce na Palawanie. I na całych Filipinach. Słyszeliśmy już wcześniej o tym, że do Port Barton nie prowadzi w pełni asfaltowa droga. …